2026-04-27
Naprawdę intrygujące pytanie
Naprawdę intrygujące pytanie
Po poniedziałkowym meczu Piasta Gliwice z Arką, kończącym kolejkę Ekstraklasy, na cztery pozostające do końca sezonu nadal nie można być niczego pewnym.
To swoisty urok kończącego się sezonu. We wspomnianym meczu Piast wygrał z Arką 4:1. Sytuacja pierwszej drużyny przez to się poprawiła i opuściła strefę spadkową. Druga niestety mocniej w niej zakotwiczyła. Lepiej jednak na tej podstawie zbyt oczywistych wniosków nie wyciągać, bo kolejna runda może przynieść kolejne przetasowanie w tabeli, jak przynosiło kilka poprzednich.
Wynik meczu w Gliwicach był niezwykle istotny dla dwóch drużyn z ambicjami walki o europejskie puchary. Najwcześniej w przyszłym sezonie, jeśli oczywiście uda się obronić w tym przed spadkiem. Legia Warszawa i Widzew Łódź, bo o nich mowa, wykonują nerwowe ruchy by uniknąć degradacji. Nikt związany z oboma klubami nie opowiada już bajek o gonieniu czołówki, by wywalczyć miejsce w pucharach w przyszłym sezonie. Zwycięstwo Piasta zepchnęło Widzew znów do strefy spadkowej. Legia jest tuż nad nią.
Przed wiosenną częścią sezonu niepoprawni optymiści wierzyli w cudowne odrodzenie obu drużyn i nawet włączenie się do walki o czołowe miejsce w tabeli, biorąc pod uwagę jak jest spłaszczona. Do końca pozostały cztery mecze, a Legia ledwo wygrzebała się ze strefy spadkowej, w której przezimowała przerwę po jesiennej części sezonu. Widzew do niej spadł już wcześniej, nie tylko po zwycięstwie Piasta.
Rozbawiło mnie stwierdzenie po niedzielnym zdemolowaniu Legii w Poznaniu przez Lecha, że zakończyła rewelacyjną serię, 10 meczów, bez porażki. Jaka ona rewelacyjna, skoro na wiosnę nie potrafiła wygrać dwóch z rzędu i dlatego nie poprawiła znacząco swego miejsca w tabeli. Jednym z najbardziej obwinianych za porażkę w Poznaniu jest Paweł Wszołek, który „złamał” linię spalonego przy dwóch z czterech straconych bramkach ułatwiając dzięki temu ich zdobycie rywalom. Wszystkim, którzy się na nim dziś wyżywają doradzę, niech najpierw sprawdzą, czy jeszcze kilka tygodni wczesniej nie wciskali go na siłę Janowi Urbanowi do reprezentacji.
Rozbawiło mnie też to, co stało się w Widzewie po zwycięstwie w Łodzi z Motorem 2:0, czyli że do klubu „weszła kontrola z firmy Panattoni” (za: przegladsportowy.onet.pl):
„Bez względu na to, jak zakończy się sezon, dla RTS jest on katastrofą, której przy Piłsudskiego długo nie brano pod uwagę. Jeszcze w grudniu zaraz po zakończeniu rundy jesiennej, kiedy Widzew był na 15. miejscu, pompujący miliony w klub Robert Dobrzycki był pewny, że wszystko się wyprostuje. - Nie tworzę sztucznych założeń czy krótkoterminowych planów. Poprzedni sezon zakończyliśmy na 13. miejscu - tabelę wydrukowałem, wkleiłem do zeszytu i będzie dla mnie punktem odniesienia - mówił nam przed sezonem. Kiedy pół roku później przypomnieliśmy mu te słowa, mówił, że to dopiero połowa sezonu, a tabela nie oddaje prawdziwego stanu rzeczy.
Teraz wygląda na to, że jednak w klubie przyszło otrzeźwienie i szykują się duże zmiany. W minionym tygodniu na oficjalnej stronie klubu w strukturze organizacyjnej pojawiło się nazwisko Pawła Skarzyńskiego i podpisano go jako prokurent, czyli osobę, która może zawierać umowy w imieniu spółki, reprezentować ją i prowadzić jej bieżącą działalność. Zbiegło się to z nieoficjalną informacją, do której dotarliśmy, że niedawno do klubu miała wejść grupa kontrolna z Panattoni, a więc firmy należącej do Dobrzyckiego. To wszystko zwiastuje, że w Widzewie nastąpi czas rozliczeń”.
Gdyby wierzyć w wykreowaną przez media postać, Dobrzycki jest dobrym wujkiem, który daje miliony na klub, a trwonią go nieudacznicy w nim pracujący, których wreszcie ktoś odpowiednio skontroluje i postawi do pionu. Ale to przecież on odpowiada za ich dobór, a cytowana powyżej opinia z „punktem odniesienia” dowodzi, że chyba za bardzo uwierzył w swoją gwiazdę mogącą natychmiast odmienić pozycję klubu w rodzimej piłce.
W piątek Legia podejmie w Warszawie Widzew w meczu 31. kolejki Ekstraklasy. W związku z tym można postawić naprawdę intrygujące pytanie - czy ten, kto go przegra może spaść z ligi?
▬ ▬ ● ▬







